Ząbkowanie, czyli pojawianie się pierwszych ząbków nie jest niczym nowym, a każdy maluch i jego rodzice muszą przez to przejść. I jak to w życiu bywa raz lepiej, raz gorzej, tak i podczas ząbkowania jedne maluchy gorączkują, ślinią się, a inne nawet nie zauważą, gdy ich śliczna buźka pełna jest maleńkich, białych ząbków.
Pierwszy ząbek pojawia się zwykle całkiem niepostrzeżenie, niespodziewanie przynosząc spore zamieszanie w rodzinie oraz ogromną radość. Bardzo często, szczególnie jeśli maluch jest pierwszym dzieckiem w rodzinie, szczęśliwe mamy oraz niemniej dumni tatusiowie rozpowiadają wszem i wobec szczęśliwą nowinę o pojawieniu się pierwszego ząbka.
Niestety zdarza się, iż aby taki cud zaistniał, dziecko musi wiele wycierpieć. Jedną z dolegliwości jest towarzysząca ząbkowaniu gorączka. Zwykle waha się ona w granicach około 37–38 stopni, wtedy też nie ma potrzeby się niepokoić. Jeśli jednak gorączka długo się utrzymuję bądź jest wyższa, należy pokazać malucha lekarzowi pediatrze, który oceni stan dziecka.
Innymi często występującymi dolegliwościami, które towarzyszą ząbkowaniu są:
- ślinienie się;
- marudzenie;
- niespokojny sen.
Kiedy dziecko ślini się bardzo obficie, należy zakładać mu śliniaczek, aby nie miał mokrego ubranka. Buzię należy często przecierać, ale należy robić to delikatnie, gdyż skóra w tych miejscach szybko może zostać podrażniona. Jeśli będzie zaczerwieniona, trzeba posmarować ją tłustym kremem.
Podczas ząbkowania prawie wszystkie dzieci wkładają do buzi rączki. Spowodowane jest to tym, iż maleńkie dziąsełka swędzą, a czasem nawet bolą, dlatego też dziecko chcąc ułagodzić ból i swędzenie wybiera najprostszą metodę zapobiegania temu. Niestety bywa, że na rączkach się nie kończy, a dziecko sięga po różne przedmioty. Należy wtedy pochować wszelkie przedmioty, którymi mogłoby się zadławić. Można kupić specjalne, żelowe gryzaki, które łagodzą podrażnione dziąsła. W aptekach dostępne są także różnorodne żele do smarowania dziąsełek.
Autor: Agnieszka Kasperczyk-Bac