Narodziny dziecka wyzwalają w rodzicach wiele szczególnego rodzaju odczuć dotąd im nieznanych. Zwłaszcza mama maleństwa doświadcza wręcz natłoku wrażeń związanych z nowym istnieniem, któremu dała początek, a które całkowicie niemal zmienia dotychczasowe życie i – w dużej mierze – postrzeganie świata. Choć narodzinom dziecka towarzyszy ogrom radości czy wręcz euforii młodych rodziców, to jednak zdarza się, że do głosu dochodzi poczucie lęku, niepokoju o przyszłość malca, funkcjonowanie rodziny, umiejętności macierzyńskie.

Skąd bierze się przygnębienie poporodowe?
Trudne stany emocjonalne u świeżo upieczonych mam pojawiają się na tyle często (w około 50% przypadków), że lekarze i położne stosują dla ich określenia terminy „smutki macierzyństwa”, „baby blues”. Najczęściej poczucie dołka emocjonalnego pojawia się w 3-4 doby po porodzie. Czas trwania i nasilenie są dość różne, zależą bezpośrednio od osobistej umiejętności radzenia sobie w nowych sytuacjach i przystosowania do nich. Nie bez znaczenia jest tutaj oczywiście fakt dużej huśtawki emocjonalnej, jaka ma miejsce w organizmie kobiety przez czas ciąży, poprzez poród i okres połogu, u której podstaw leżą zmiany hormonalne. Ponadto gorsze samopoczucie może być warunkowane olbrzymim wysiłkiem związanym z przebiegiem porodu, zmęczeniem, poczuciem niepełnej samodzielności ruchowej czy też bólem ran poporodowych.

Będąc w takim stanie trudno podjąć całodobową opiekę nad maleństwem z pełnym entuzjazmem i zapałem. Tym bardziej, iż dla wielu kobiet praktyczne umiejętności karmienia piersią czy przewijania malca są niezwykle trudne, a podjęcie się ich w początkowym etapie życia dziecka stanowi duże wyzwanie. Tutaj też istnieje niebezpieczeństwo wytworzenia mechanizmu błędnego koła. Zmęczona, obolała mama podejmuje obowiązki macierzyńskie w poczuciu przytłoczenia i bezradności, co wywołuje w niej emocje związane z nieradzeniem sobie z opieką nad własnym dzieckiem, a to w efekcie pogłębia nadszarpnięty stan emocjonalny.

Co charakteryzuje stan „baby blues”?
Objawy, które mogą sugerować stan poporodowego przygnębienia to:

  • ogólne pogorszenie samopoczucia;
  • smutek;
  • płaczliwość;
  • zmienność nastrojów;
  • poczucie bezradności;
  • poczucie przytłoczenia obowiązkami;
  • poirytowanie.

Jak radzić sobie z przygnębieniem poporodowym?
Stan przygnębienia z reguły nie jest niebezpieczny dla psychiki mamy i stosunkowo szybko przemija. Istotne, by nie mylić go z „depresją poporodową”, gdyż ten termin nie jest tu odpowiedni – dotyczy on znacznie poważniejszego stanu, który wymaga zazwyczaj interwencji psychologa bądź psychiatry.

Bardzo istotne w powrocie do normalnego stanu emocjonalnego jest wsparcie bliskich. Mama powinna samodzielnie wykonywać większość obowiązków związanych z pielęgnacją dziecka. Jeśli jednak będzie potrzebowała pomocy bądź wyręczenia jej w określonej czynności, nie powinna czuć wstydu czy zażenowania prosząc o to, najbliżsi zaś powinni zająć się dzieckiem bez komentowania nastroju mamy czy pouczania, jak daną czynność należy wykonać. W okresie poświęconym opiece nad maleństwem warto nie zapominać o swoich potrzebach – odpoczynku, zrelaksowaniu, pozwoleniu sobie na samotne wyjście bądź randkę z mężem, od czasu do czasu pozostawiając maleństwo pod okiem babci.

Źródła:
Ł. Drozda, Podręcznik dla instruktorów szkół rodzenia, Warszawa 2001.
H. Murkoff (i in.), W oczekiwaniu na dziecko, Poznań 2003.

Autor: Magdalena Dudziak