Karmienie piersią to coś wspaniałego zarówno dla mamy, jak i dla maluszka. Podczas karmienia wytwarza się niezwykła więź, która owocuje nawet po wielu latach. Łączy mamę z dzieckiem nierozerwalną nicią miłości i nie zrozumie tego ktoś, kto tego nigdy nie doświadczył.

O cudownych właściwościach naturalnego karmienia wiadomo było już od zarania dziejów. Już w prehistorii matki piersią karmiły swoje nowo narodzone dzieci. Jest to tak naturalne i wspaniałe, że warto poświęcić się odrobinę, aby tego doświadczyć. Piszę o poświęceniu, gdyż wielokrotnie spotkałam się z wieloma trudnościami na jakie naraża los młode matki. Warto zastanowić się jeszcze przed porodem czy chce się karmić swoje dziecko, gdyż bardzo dużo zależy od nastawienia psychicznego. Droga przyszła mamo! Jeśli bardzo nie chcesz karmić piersią, możesz liczyć na to, że pokarmu będzie bardzo mało i szybko będzie on zanikał. Jednak przy takim wyborze należy pamiętać, iż druga tak wspaniała okazja nawiązania głębokich i mocnych więzi miłości z własnym dzieckiem może się już nie nadarzyć.

Do naturalnego karmienia nie należy przygotowywać się w jakiś szczególny sposób. Natura sama zadba o wszystko. I choć początki mogą być trudne, szybko można się wszystkiego nauczyć. Często zdarza się, iż noworodek nie potrafi odpowiednio uchwycić brodawki, a mama może wtedy odczuwać ból. Należy wtedy wyjąć pierś z buzi maluszka i spróbować jeszcze raz. Zawsze można także poprosić o pomoc położną, która pokaże jak najlepiej ułożyć siebie i dziecko podczas karmienia. Pokaże również w jaki sposób pomóc dziecku, jeśli zbyt płasko wkłada brodawkę do ust.

Początkowo dziecko będzie wręcz domagało się karmienia co godzinę lub dwie, ale z czasem okresy pomiędzy karmieniami wydłużą się i mama będzie miała więcej czasu na odpoczynek. W przypadku gdy pokarmu jest zbyt dużo, do biustonosza można wkładać specjalne wkładki laktacyjne, które dostępne są w każdej aptece oraz sklepach zielarskich. Można również odciągać nadmiar pokarmu. Należy jednak pamiętać, iż piersi będą wtedy bardziej pobudzone, a gruczoły mlekowe będą wytwarzały jeszcze więcej pokarmu. Najlepszym chyba sposobem jest uzbrojenie się w cierpliwość, gdyż po kilku tygodniach piersi same dostosują ilość pokarmu do zapotrzebowania.

Większym problemem jest brak pokarmu lub jego zbyt mała ilość. Można wtedy skorzystać z domowego przepisu na masaż piersi lub zakupić w aptece ziołowe herbatki pobudzające gruczoły mlekowe do wytwarzania mleka. Ważne jest również, by mama karmiąca miała spokój i nie żyła w ciągłym stresie, gdyż jest to zabójcze dla tworzenia się pokarmu. Także podczas pierwszych kilku tygodni ważne jest, aby podczas karmienia piersią stworzyć ku temu odpowiednie warunki, bez telewizora, krzyków i hałasów, które mogą rozpraszać zarówno mamę, jak i malucha, wpływając niekorzystnie na obojga.

Autor: Agnieszka Kasperczyk-Bac